
Nad stadionem w Karczewie w trakcie meczu z Polonią II pojawiły się chmury. Grzmiało, ale deszcz spadł dopiero po meczu. Podobnie było na boisku. Mimo ciekawego widowiska, kilku ładnych akcji i czerwonej kartki Damiana Brzezińskiego, padł bezbramkowy remis. Ten wynik wystarcza jednak do zapewnienia sobie utrzymania. MKS Mława przegrał bowiem w meczu z Nadarzynem i już nie dogoni Mazura, podobnie jak i Ursus!...
Z początku był to wyrównany mecz. Oba zespoły bowiem walczyły o punkty niezbędne do utrzymania.
Mazur zagrał z zębem, konstruował ciekawe akcje i gra mogła się podobać.
Niestety w niewykorzystanych sytuacjach brylował Piotr Zegarek. W 5' z 12 metrów nie trafił w bramkę,
tak samo jak i w 7' gdy po kontrze przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Kolejny strzał w 12' oddał z kąta Siwik. Niestety minimalnie niecelnie.
Doskonałą partię rozgrywał Konrad Kardynalski. W 16' doskonale dograł do Zegarka, ale ten główką nie zaskoczył bramkarza.
Wcześniej w 10' doskonale dograłdo Zegarka, ale Fogler w sobie tylko wiadomy sposób obronił strzał Piotra. Podobnie było w 18' gdy po
uderzeniu "Kondzika" instynktownie przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Mazur miał wyraźną przewagę, goście ratowali się częstymi faulami.
W 1 połowie próbowali szczęścia jeszcze: Poszalski (25' z dystansu nad bramką) i Kardynalski (34' minimalnie niecelnie z bliska).
Tuż przed przerwą kontuzji doznał Wójcik i kierujący drużyną Marcin Rzeszotek musiał wprowadzić do gry Kowalczyka.
Po przerwie zaatakowali goście. W 47' na Piotrowski trafił, ale tylko w boczną siatkę. Potem w 48' po rogu, Sanek popełnił błąd,
ale doskonale zrehabilitował się po chwili przy obronie dobitki. Wkrótce inicjatywa wróciła do gospodarzy. W 50' Fogler obronił strzał z dystansu Zegarka.
Chwilę później nasz napastnik nie przejął doskonałej długiej piłki od "Kowala". W 54' kolejna kontuzja. Karol Kopeć po 10 minutach
gry musiał zostać zmieniony, po tym jak naciągnął 'Achillesa'. Mazur jednak wciąż przeważał. W 57' wrzutka z wolnego, 2 główki w polu karnym, ale piłka nie wpadła do siatki
gości. W 60' karczewianie wyprowadzili niezłą kontrę. Kardynalski zagrał świetną piłkę do Zegarka. Znowu bramkarz wybronił strzał cudem.
Sędzia z Warszawy oszczędzał polonistów przed czerwonymi kartkami. Jednak w 65' nie zawahał się aby pokazać drugi żółty i w konsekwencji czerwony kartonik
Damianowi Brzezińskiemu. Ostatnie pół godziny graliśmy zatem w osłabieniu. Na boisku nie było jednak tego widać. Mazur szarpał, dążył do wygranej. W odpowiedzi
Sankiewicz pokazał 3-krotnie kunszt bramkarski wybraniając strzały po groźnych kontrach i doskonałym uderzeniu na bramkę z wolnego. Żaden gol nie padł dzisiejszego dnia.
MAZUR - Polonia II 0-0
Mazur:
Sankiewicz - Wójcik (45 Kowalczyk), Słomski, Baca, Brzeziński 4żk 65żk ck
- Siwik, Poszalski, Gallardo, Goździk (46 Kopeć, 54 Udenkwor), Kardynalski - Zegarek