4 do 0 na końcowej tablicy sobotniego spotkania z MKS Przasnysz odbiło się niemałym echem w świecie lokalnego futbolu. Wynik mógłby być spokojnie większy, ale nie wykorzystaliśmy kilku stuprocentowych szans, dając popisać się bramkarzowi drużyny przeciwnej. Dla Mazura strzelali dwa razy Zboina oraz po jednym trafieniu Gikiewicz i Malesa.
To zwycięstwo było niezwykle ważne w kontekście wyjścia ze strefy spadkowej przed zakończeniem rundy jesiennej. Na brawa zasługuje postawa całego zespołu!
Mocno Mazur!
MAZUR – MKS Przasnysz 4-0 (2-0)
Gole: 42.,88. Zboina x2 (as.Ksionz, Sito), 44.Malesa (Zboina), 59.Gikiewicz (Bąk)
Mazur: Niezgoda – Kwiatkowski (86.Broniszewski), Sadzawicki, Mycyk (90.Wambari) – Bąk – Zboina (90.Łatka), Malesa 27żk, Sito 53żk, Staluszka (72.Krasuski) – Ksionz (70.Pudełek), Gikiewicz 66żk (89.Kot)
Sędzia: Adrian Majewski (Płock)
Widzów: 100
STATYSTYKI MAZUR-PRZASNYSZ (w nawiasie 1.połowa):
strzały celne: 15-2 (9-1)
strzały niecelne: 9-1 (4-1)
na ofsajdzie: 4-2 (3-1)
rogi: 7-2 (2-0)
żółte kartki: 3-3 (1-2)
podyktowane wolne: 9-14 (5-7)
-22.png)