2021-05-21
U-10 (2011)
U-10 (2011)
U-10 (2011)
Aktualności
U-10: Mazurki wracają po dziewiątej
- Co mówi piłkarz Mazura, wychodząc na mecz?
- Mamo, wrócę po dziewiątej.
Ten żart jest prawdziwy jak nigdy wcześniej, bo w trzech z czterech ostatnich meczów chłopcy strzelają 9 bramek. Zapraszamy na telegraficzny skrót tego, co u nas słychać.

Co najważniejsze: mamy nowe stroje meczowe! I tak jak wszyscy wiedzą, że czerwone samochody są najszybsze, tak wydaje się, że w czerwonych strojach Mazurki biegają jakby szybciej.

Co najważniejsze: mamy nowe stroje meczowe! I tak jak wszyscy wiedzą, że czerwone samochody są najszybsze, tak wydaje się, że w czerwonych strojach Mazurki biegają jakby szybciej.
W ostatnim czasie rozegraliśmy dwie kolejki ligowe. W II lidze naszymi przeciwnikami byli MKS Piaseczno i Bór Regut. W Piasecznie gramy dobry mecz, ale trzeba przyznać, że nasi koledzy z MKS również. Wymieniamy się więc akcja za akcję, gol za gola. My strzelamy 9 bramek, oni również. Choć w końcówce szala zwycięstwa mogła przechylić się w obie strony, to spotkanie kończy się remisem.
Tydzień później znowu strzelamy 9 bramek. Tym razem na naszym boisku w meczu z Borem Regut. Trzeba przyznać, że to był ten dzień, kiedy wychodziło nam wszystko. Atak pracował jak należy, a obrona kierowana z bramki przez Ksawerego uniknęła poważniejszych błędów, co przełożyło się na czyste konto naszego bramkarza.
Trzeci raz 9 bramek strzelamy w meczu III ligi z Vulcanem Wólka Mlądzka. Tutaj już tak dobrze w obronie nie było, bo do ostatniej minuty ważyły się losy tego spotkania, które ostatecznie udaje nam się wygrać.
Tydzień wcześniej w ramach rozgrywek III ligi rozegraliśmy zaległy mecz wyjazdowy z Amurem Wilga. Tutaj losy meczu nie były raczej zagrożone, choć koledzy z Amura popisali się kilkoma świetnymi akcjami.
W IV lidze zagraliśmy derbowy pojedynek z drugą drużyną Championa Otwock. Ten mecz nie obfitował w bramki jak poprzednie. Od początku mieliśmy nieznaczną przewagę, którą utrzymaliśmy do końca meczu.
W tym tygodniu nasza 3. drużyna pauzowała w lidze, więc rozegraliśmy mecz wewnętrzny. Granie meczów to najfajniejszy aspekt trenowania piłki nożnej, więc przykładamy dużą wagę, aby co tydzień w meczu mógł zagrać każdy z ponad 40 chłopców, którzy są w naszej drużynie.
Chłopcy, którzy akurat nie grają meczów ligowych, rozgrywają spotkania z drużynami z okolicy. W poprzedni weekend pojechaliśmy np. do Sobiekurska, by zagrać z GKS Osieck. Początek meczu napawał otymizmem, szybko zdobyta bramka dodała chłopakom odwagi i wiary w dobry rezultat. Dwie drużyny na podobnym poziomie, ale szczęście wraz z wielką wola walki pozwoliło nam wygrać. Wielkie brawa dla chłopaków!