Podsumowanie Wiosny 2026
Nadszedł czas na podsumowanie rundy wiosennej. Wystąpiło w niej 25 piłkarzy, a w składzie wystąpiło 8 sprowadzonych w zimie zawodników. Do zespołu powrócili: Trochim i Avu, a dołączyli do nich obrońcy: Hulidov, Abelski, Traczyk, pomocnicy: Papazachariou i Lawreniuk, bramkarz Pietruniak. Symboliczny debiut zaliczył wychowanek Jeremiasz Fila.
Najwięcej minut na boisku zaliczył Jan Zboina, który wystąpił w 16 meczach ligowych. Na podium znaleźli się jeszcze: Wojciech Trochim i Bartosz Krasuski, który wystąpił we wszystkich 17 meczach ligowych.
TUTAJ komplet statystyk!
"Statystyczny skład" Mazura jesienią wyglądał następująco:
----------------------------------- Zboina -----------------------------------
--------- Papazachariou (Avu) - Trochim – Staluszka (Sito) -----------
--------------------- Pudełek (Bąk) - Malesa (Ksionz) ----------------------
-- Traczyk (Broniszewski) - Kwiatkowski (Abelski) - Hulidov – Krasuski --
---------------------------------- Niezgoda ---------------------------------
Wiosna w wykonaniu Mazura to był majstersztyk. Udane odrabianie strat z jesieni., po której zespół zajmował 15.miejsce z 13 punktami. W rundzie rewanżowej pod wodzą trenera Łukasza Bartkiewicza nasz zespół wyrósł na miano "rycerza wiosny". Zdobył 29 punktów, odniósł 9 wygranych, 2 mecze zremisował i tylko 6 przegrał. To zaowocowało zajęciem 5.miejsca w tabeli wiosny.
Na początku nie wyglądało to dobrze. Po 23.kolejce spadliśmy aż na 17.miejsce, gdy w 6 wiosennych kolejkach wygraliśmy jedynie z Oskarem i zremisowaliśmy na Hutniku. Odnotowaliśmy druzgocącą porażkę 1-5 w Markach. Potem nadeszły 2 arcyważne domowe wygrane z rywalami do walki o IV Ligę, wyszarpane w ostantich minutach - z Ożarowianką i Wilgą, po których powróciliśmy na 15.miejsce.
Kolejne 2 porażki z Legionovią (w której zagraliśmy bez Trochima) i z Łomiankami (po koszmarnych błędach na boku obrony) ostudziły nastroje. Przełom nastąpił w wyjazdowym meczu z mistrzem IV Ligi Weszło. Mazur jako jedyny wygrał tam wiosną 2-1 i rozpoczął cudowną passę 7 meczów bez porażki, w której aż 6 wygrał (!). Ostatecznie zajął 13.miejsce i nie musiał się oglądać na wyniki barażów.
Na sukces złożył się przede wszystkim powrót w szeregi ofensywne Trochima, ale także jego udana współpraca z blokiem ofensywnym, m.in. Zboiną, Staluszką i Avu. Asysty i bramki Wojtka w decydujących momentach odegrały olbrzymie znaczenie. Dodatkowo przebudowana linia defensywy. Powrót do 4 obrońców i jej wykrystalizowanie się z parą stoperów: Hulidov - Kwiatkowski, z bocznymi Traczykiem i Krasuskim, to także był duży skok jakościowy.
Już za tydzień powracamy na boiska IV Ligi.
