2026-09-19
Mazur Karczew
Aktualności
Z Energią bez punktów
Przegrywamy przed własną publicznością z Energią Kozienice 2:3. Spotkanie było bardzo dynamiczne, jednak dwie bramki stracone z rzędu w pierwszej połowie sprawiły, że przez cały mecz musieliśmy gonić wynik.
Oba trafienia dla Mazura zdobył Antoni Ślazewicz. Mimo walki do końca nie udało się odwrócić losów spotkania.
O meczu - trener Łukasz Bartkiewicz:
“Mecz z Energią Kozienice miał być dla nas krokiem do przodu - chcieliśmy pokazać sobie i całej lidze, że muszą się z nami liczyć. Piłka nożna jednak bywa nieprzewidywalna, dlatego tak bardzo ją kochamy.
W pierwszej połowie graliśmy w komfortowych warunkach, bez presji przeciwnika, i właśnie to nas zgubiło. Popełniliśmy błędy wynikające z nadmiernego posiadania piłki i braku konieczności bronienia. Druga połowa była już pokazem charakteru - doprowadzamy do 2:2, wracamy do gry, ale kolejny indywidualny błąd daje rywalom tlen i bramkę na 2:3. Po tym trafieniu straciliśmy impet i nie byliśmy w stanie odwrócić losów spotkania.
Patrząc na to z boku trudno uwierzyć, że zespół, który wcześniej stracił tylko sześć bramek, oddał trzy w jednym meczu. Przed nami analiza i wyciągnięcie wniosków. Mam nadzieję, że drużyna przeżyła to spotkanie równie mocno jak ja.
Bądźmy sobą i zagrajmy z Hutnikiem na poziomie, który pokazuje, kim naprawdę jesteśmy.”
To nasza druga porażka w tym sezonie ligowym. Dziękujemy za wsparcie z trybun.

Oba trafienia dla Mazura zdobył Antoni Ślazewicz. Mimo walki do końca nie udało się odwrócić losów spotkania.
O meczu - trener Łukasz Bartkiewicz:
“Mecz z Energią Kozienice miał być dla nas krokiem do przodu - chcieliśmy pokazać sobie i całej lidze, że muszą się z nami liczyć. Piłka nożna jednak bywa nieprzewidywalna, dlatego tak bardzo ją kochamy.
W pierwszej połowie graliśmy w komfortowych warunkach, bez presji przeciwnika, i właśnie to nas zgubiło. Popełniliśmy błędy wynikające z nadmiernego posiadania piłki i braku konieczności bronienia. Druga połowa była już pokazem charakteru - doprowadzamy do 2:2, wracamy do gry, ale kolejny indywidualny błąd daje rywalom tlen i bramkę na 2:3. Po tym trafieniu straciliśmy impet i nie byliśmy w stanie odwrócić losów spotkania.
Patrząc na to z boku trudno uwierzyć, że zespół, który wcześniej stracił tylko sześć bramek, oddał trzy w jednym meczu. Przed nami analiza i wyciągnięcie wniosków. Mam nadzieję, że drużyna przeżyła to spotkanie równie mocno jak ja.
Bądźmy sobą i zagrajmy z Hutnikiem na poziomie, który pokazuje, kim naprawdę jesteśmy.”
To nasza druga porażka w tym sezonie ligowym. Dziękujemy za wsparcie z trybun.
MAZUR – Enea Energia Kozienice 2-3 (0-2)
Gole: Ślazewicz x2 51', 61' (as.Ksionz,Trochim) – Szczepaniak 32', Gieleciński 42', Nadstawny 63'
Mazur: Niezgoda – Paradowski (46.Broniszewski), Bogdan 88żk, Hulidov (67.Kwiatkowski), Krasuski – Bąk 10żk (46.Ksionz), Pudełek (46.Malesa) - Zboina (46.Staluszka), Trochim, Ślazewicz (87.Sito) - Wielgolaski (83.Avu)
Sędzia: Jakub Lewandowski (Warszawa)
Widzów: 120
STATYSTYKI MAZUR-Energia (w nawiasie 1.połowa):
strzały celne: 9-10 (3-6)
strzały niecelne: 8-3 (3-3)
na ofsajdzie: 0-0
rogi: 9-5 (2-1)
żółte kartki: 2-2 (1-0)
podyktowane wolne: 13-14 (4-9)

