Koniec dobrej passy. W Kleszczowie podopieczni trenera Kolatora przegrali z miejscową Omegą 0-1 (0-1). Bramkę w 36' tak jak wiosną strzelił do naszej bramki Hubert Robaszek. W zespole Mazura zadebiutował Maciej Krawczyk, a w ostatnich minutach w napadzie grał Filipczak. Już za tydzień w sobotę w Karczewie DERBY ze Startem Otwock..
Mecz przebiegał pod dyktando Omegi. na jej tle Mazur prezentował się słabo. W 36'
Po szybkiej wymianie piłek po prawej stronie boiska poszła szybka akcja gospodarzy.
Zakończył ją mocnym strzałem pod poprzeczkę Robaszek.
Po przerwie gra była nieco lepsza. Najlepszą okazję do wyrównania miał Wójcik.
Uderzył z obrębu z pola karnego, ale jego strzał przeszedł obok prawego słupka
bramki Omegi. Poza tym bramkę można było strzelić kilka razy po wrzutkach z kornerów. W przekroju spotkania lepsi byli jednak piłkarze Omegi.
Omega Kleszczów - MAZUR 1-0 (1-0)
Gol: 36.Robaszek
Mazur: Pusek - Żurawski, Wójcik, Krystosiak, Jagodziński - Sochocki 62żk (
69.Krawczyk), Zieliński (52.Iwan) - Herman, Wielądek, Lewicki 68żk (72.Filipczak) - Słocki (52.Trzpil)
Sędzia: Kaliszek (Skierniewice)