Wczorajsze spotkanie z Victorią Sulejówek nie zapowiadało się na tak wysoką i pewną wygraną. Mimo to, podopieczni trenera Bartkiewicza zaprezentowali się znakomicie, serwując kibicom piękny początek długiego weekendu. Cieszy zarówno wygrana 3-0 z rywalem zajmującym 3. miejsce w tabeli, postawienie pewnego kroku w stronę utrzymania oraz debiut Jerrego Fili z rocznika 2010 Akademii Mazura!
Trener Łukasz w wypowiedzi pomeczowej:
“Spotkanie z Sulejówkiem było prawdziwymi taktycznymi szachami. Trener Maliszewski stworzył zespół niekonwencjonalny, wymagający i trudny do grania. Ostatnie mecze z drużynami z górnej części tabeli pokazały jednak, że potrafimy z nimi rywalizować - grać odważnie i zdobywać punkty. Do tego spotkania podchodziliśmy bez kompleksów. Gramy u siebie, przed własną publicznością, więc zawsze walczymy o pełną pulę.
Emocji dla kibiców nie brakowało, ale to taktyczna konsekwencja i cierpliwość dały nam zwycięstwo. Brawo drużyna - drużyna, która idzie po swoje, buduje serię meczów bez porażki i pokazuje charakter. A bramka z 40 metrów? Creme de la creme w wykonaniu Wojtka Trochima. Czapki z głów.
Dziękuje drużynie za walkę. W ostatnim meczu dajmy z siebie jeszcze więcej - wszyscy, nie tylko zawodnicy, ale cały klub. Mam nadzieję, że widzimy się na stadionie w Przasnyszu”
MAZUR – Victoria Sulejówek 3-0 (1-0)
Gole: 24. Zboina (as.Trochim), 58.Trochim (Avu). 91.Trochim (Sito)
Mazur: Niezgoda – Traczyk (92.Broniszewski), Hulidov, Kwiatkowski, Krasuski - Malesa, Pudełek 52żk (72.Sito) - Zboina, Trochim (93.Fila), Staluszka (85.Rutkowski) - Avu (76.Ksionz)
Sędzia: Wojciech Janik (Radom)
Widzów: 220
STATYSTYKI MAZUR-Victoria (w nawiasie 1.połowa):
strzały celne: 6-8 (2-4)
strzały niecelne: 6-8 (3-4)
na ofsajdzie: 2-3 (1-1)
rogi: 2-6 (0-4)
żółte kartki: 2-1 (0-1)
podyktowane wolne: 3-14 (4-7)
#KIERUNEKMAZUR
